Zestaw Graef Pivalla Set – czym się wyróżnia od innych ekspresów?

Ostatnio jeden z moich czytelników (pozdrawiam Pana Adama:) zapytał mnie o ekspres do kawy Graef Pivalla. Była to dla mnie o tyle ciekawostka, że nie miałam z nim nigdy do czynienia, ale skoro – podobno – robi tak świetną kawę, to postanowiłam mu się przyjrzeć dokładniej.

To nie tyle sam ekspres do kawy, a zestaw do parzenia kawy  – Graef Pivalla Set. Nie trafiłam na możliwość zakupu tych produktów oddzielnie – wyłącznie w zestawie:

Graef to marka niemiecka, oferująca sprzęt AGD zarówno do użytku domowego, jak i do gastronomii. Charakteryzuje ją nowoczesne wzornictwo oraz bardzo wysoka jakość używanych materiałów. W skład zestawu Graef Pivalla Set wchodzą następujące elementy:

  • ekspres kolbowy Graef ES 702 – z kolbą ze stali nierdzewnej, o ciśnieniu do 16 bar. mocy 1410 W i wbudowanym termoblokiem.
  • młynek elektryczny do kawy Graef CM 702 – młynek żarnowy ze stali nierdzewnej z regulowanym poziomem zmielenia ziaren, z pojemnikiem na 250 g ziaren oraz drugim – na 100 g zmielonej kawy.
  • pojemnik na mleko wykonany ze stali nierdzewnej

Czym wyróżnia się Graef Pivalla Set od innych ekspresów do kawy dostępnych na rynku?

  • młynek i pojemnik na mleko, które są elementami zbiorczymi zestawu – przy zakupie innych ekspresów w takie akcesoria trzeba zaopatrzyć się samodzielnie
  • duży pojemnik na wodę – aż 2,5 litra! (nawet największe ekspresy automatyczne mają pojemnik na max 2 litry)
  • aż 25-stopniowa regulacja stopnia zmielenia kawy w dołączonym młynku
  • możliwość użycia kawy mielonej, kapsułek (!) i saszetek (według producenta w ekspresie Graef Pivalla stosować można każdy rodzaj dostępnych na rynku kapsułek i wkładów)
  • wykonanie ze szczotkowanej stali nierdzewnej – trwałe i eleganckie

Czy poleciłabym komuś zestaw Graef Pivalla? Szczerze – nie wiem:) Nie mam zupełnie wątpliwości co do jego jakości i wymienionych wyżej zalet, ale w tym przedziale cenowym można już kupić naprawdę dobry automatyczny ekspres do kawy, gdzie wszystkie jego elementy są już zintegrowane (ekspres + młynek + dzbanek do mleka); a przez to skracają i ułatwiają cały proces parzenia kawy.

Może ktoś z was ma i używa Graef Pivalla i może wypowiedzieć się – polecić lub odradzić?

 

Najlepsza kawa do ekspresu – czy w ogóle istnieje?

Moi drodzy – dziś trochę inaczej niż zwykle. Może mniej konkretnie, ale bardzo mi zależy, żeby pewną rzeczy wyjaśnić, rozjaśnić, a właściwie uświadomić. Szalenie miło mi, kiedy pytacie mnie i prosicie o pomoc w wyborze ekspresu, lecz nigdy nie doradzę wam w wyborze kawy. Pytania typu „Jaka będzie najlepsza kawa do mojego ekspresu?” zawsze pozostaną bez odpowiedzi. Dlaczego? Każdy z na ma zupełnie inne kubki smakowe. Ba! One w ciągu życia zmieniają się, a nam zaczynają smakować zupełnie inne rzeczy. Jedni piją kawę czarną, drudzy białą. Jednym jest potrzebna do obudzenia się lub by dobrze zacząć dzień, a inni po prostu uwielbiają jej smak. A smak to poczucie bardzo subiektywne i nie ma czegoś takiego jak „najlepsza kawa”.

 

 

Jesteś w restauracji czy kawiarni i rozkoszujesz się smakiem zaserwowanego napoju? Koleżanka zaparzyła Ci kawę i jest tak dobra, że aż szkoda Ci ją wypić? Zapytaj, co to za kawa – przecież to nie tajemnica! Wiem – przyzwyczajenie – od 20 lat pijesz tą samą, sprawdzoną kawę dostępną w osiedlowym sklepiku i nie przeszło Ci nawet przez moment przez myśl, by coś w tej materii zmienić.

Rozejrzyj się – w sklepach z kawą i herbatą, również tych internetowych – jest ogromny wybór kaw. Nie musisz kupować ich kilogramami – większość oferuje opcje zakupu 50 czy 100-gramowych opakowań „na próbę”. Weź kilka, spróbuj i znajdź swój smak!

Pamiętajcie też – inwestujecie niemało w ekspres do kawy, czasem nawet kilka tysięcy złotych. Nawet najlepsza kawa (jakościowo) nie będzie smakowała, jeśli będzie zaparzona w drugorzędnym ekspresie, ale działa to też w drugą stronę – nawet najlepszy ekspres nie zdziała cudów jeśli weźmiemy ze sklepowej półki najtańszą kawę. Chociaż dobra kawa oczywiście nie musi być droga!

Jakiś czas temu piłam z lokalu w Trójmieście kawę za którą zapłaciłam 4 złote (!!!) – a była to najlepsza kawa z moim życiu! I do dziś pluję sobie w brodę, bo zapytałam o nazwę kelnera i podał ją, mówiąc nawet że tylko kilka lokali w regionie ją ma, ale ulotna pamięć nie pozwoliła jej zapamiętać. Lokal ju niestety nie istnieje, a ja zostałam z tą zagadką sama:)

Do zapamiętania po lekturze tego artykułu – Najlepsza kawa to taka, która smakuje TOBIE 🙂

 

Ekspresy przelewowe Philips – to wcale nie przeżytek!

Ekspresy przelewowe królowały w latach 90-tych – no, może troszkę „zahaczyły” o dwutysięczne. Wraz z pojawieniem się ekspresów ciśnieniowych ich liczba na sklepowych półkach zaczęła topnieć w niesamowitym tempie. Nie wiem, czy można mówić o powrocie mody na ekspresy przelewowe, ale na pewno maja one nadal swoich zwolenników, o czym nie zapominają producenci.

Jednym z nich jest Philips, który w swojej ofercie ma – i nadal wprowadza nowe – ekspresy przelewowe. Przykłady takich ekspresów:

Philips Daily – proste, tradycyjne ekspresy przelewowe, np.

Philips Grind&Brew – mała rewolucja w świecie ekspresów przelewowych – ekspres z wbudowanym młynkiem do kawy – teraz można pić kawę ze świeżo zmielonych ziaren nawet z „przelewówki”. Owszem – wcześniej też można było – wystarczyło zmielić kawę w zewnętrznym młynku a następnie przesypać ją do ekspresu. To rozwiązanie jednak znacznie upraszcza ten proces + pomaga w zachowaniu jak największej ilości aromatów, które wydzielane są szczególnie intensywne zaraz po zmieleniu:

Niestety nie wiem kto był prekursorem tego rozwiązania, ale Philips nie jest jedyną marką na rynku oferującą ekspresy przelewowe typu Grind&Brew – takie rozwiązanie ma też w swoim portfolio marka Russel Hobbs:

Mając jednak taki wybór i podobną (jak widać) cenę – zdecydowałabym się jednak na Philipsa🙂 Wracając więc do Philipsa – oferowane przez niego ekspresy przelewowe mają zdecydowanie swoje zalety:

  • stosuje się w nich kawę mieloną (poza modelami Grind&Brew – gdzie można użyć kawy ziarnistej) – co znacznie rozszerza spektrum możliwości biorąc pod uwagę kawy dostępne w osiedlowych sklepach
  • są banalne w obsłudze – ot, wsypujesz kawę i włączasz – nic prostszego!
  • niektóre modele posiadają opcję wyboru mocy kawy – to również nowinka; zdaniem producenta można za pomocą pokrętła kontrolować sposób, w jaki woda jest rozprowadzana – a bardziej skupiony strumień wody daje kawie bardziej intensywny smak
  • można myć je w zmywarce (a konkretnie ich elementy)

Przykładowy ekspres przelewowy Philips z trzystopniową regulacją mocy kawy:

Czy należę do zwolenników ekspresów przelewowych? Chyba nie. Kawa z ekspresu wysokociśnieniowego jest zdrowsza i smaczniejsza – ale akurat smak to akurat kwestia indywidualna. Dlatego też rozumiem amatorów ekspresów przelewowych, a dobrej jakościowo kawy nie odmówię – nawet jeśli będzie zaparzona w ten sposób:)

 

Ekspres Ariete – gratka dla fanów stylu retro

A dziś troszkę z innej beczki:) Dużo jest o parametrach, funkcjonalności, możliwościach – wygląd jednak też się liczy. Dlatego tematem przewodnim będzie dziś ekspres Ariete! To rzadko spotykana marka w kategorii ekspresów, częściej kojarzona jest z nietypowymi sprzętami AGD takimi jak automaty do popcornu czy do waty cukrowej.

Kochamy włoskie ekspresy do kawy, a marka ta pochodzi właśnie z jej serca – z Toskanii, gdzie powstała ponad 50 lat temu. Produkty Ariete mają być proste, ale przede wszystkim użyteczne i … estetyczne. Dokładnie tak, marka Ariete stawia największy nacisk na design – czego świetnym przykładem jest ekspres Ariete 1387 widoczny powyżej. Jeśli więc ktoś urządza kuchnię w stylu retro lub jest po prostu fanem takiego wzornictwa, ekspres Ariete będzie dla niego idealnym wyborem.

Co w takim razie z jakością, funkcjonalnością? Ekspresy te są bardzo proste w użytkowaniu i mają standardowe, jak dla ekspresów kolbowych, ciśnienie w wysokości 15 bar. Jest jednak kilka rzeczy, które mogą „uwierać”:

  • nie ma wśród nich automatów, tylko ekspresy kolbowe lub kawiarki elektryczne
  • spieniają mleko tylko za pomocą dyszy
  • mają niewielką moc – zwykle od 850 do 1150 W
  • mają małe zbiorniki na wodę – średnio 0,7-1 l

Jedynym wyjątkiem od powyższych jest automatyczny ekspres Ariete Cafe Roma Plus:

Design przede wszystkim, ale w portfolio marki znajdziemy nie tylko zmyślne, wytworne urządzenia, a na przykład również ekspres Ariete 1365bardzo podobny do najpopularniejszych, dostępnych na rynku ekspresów kolbowych

Ekspres Ariete to w moim odczuciu dobry wybór dla osób, które nie mają wysokich wymagań lub dla których design jest na wyższej pozycji niż funkcjonalność. Fani minimalizmu / osoby o bardzo niskim budżecie zawsze mogą rozważyć kawiarkę – ekspres Ariete 1358 w cenie niewiele wyższej niż 100 zł:

Od pewnego czasu marka Ariete należy do globalnej grupy Kenwood/Delonghi. A wam jak się podobają?:)

 

Ekspres Siemens TK53009 – klasyk znany i lubiany od lat

Ciągle te nowinki i nowinki. Coraz więcej bajerów, elektronicznych wyświetlaczy dotykowych i innych bajerów, chociaż kawa nadal taka sama. Dlatego dziś pozwoliłam sobie na mały powrót do przeszłości – bohaterem dzisiejszego wpisu będzie ekspres Siemens TK53009:

O specyfice marki pisałam już całkiem dawno w tym wpisie. Tam też napisałam, że Bosch i Siemens to w przypadku ekspresów dokładnie to samo. Ekspres Siemens TK53009 widniał na półkach sklepowych wiele lat temu, mimo to nadal łatwo go kupić w sklepach stacjonarnych i internetowych, pomimo że rocznie wchodzą na rynek dziesiątki nowych modeli ekspresów do kawy. Siemens nie jest firmą, która specjalizuje się w ekspresach, mimo to ten konkretny produkt jet cały czas popularny?

Dlaczego więc Ekspres Siemens TK53009 jest od wielu lat tak chętnie kupowanym modelem?

  • bardzo prosta obsługa, bez zbędnych udziwnień
  • świetnie spienia mleko – nie posiada żadnych automatycznych mechanizmów, tylko prostą dyszę z gorącą parą. Mimo to piana jest świetna!
  • niska awaryjność – to nasycenie elektroniką powoduje, że co rusz potrzebny jest serwis. Ten ekspres to praktycznie brak elektroniki, więc niemalże nie ma co się w nim popsuć:)
  • ma duży zbiornik na wodę (1,8l)
  • niska cena – dobry automat, a cena tylko około 1200 zł

Dziś wiele osób mogłoby powiedzieć, że jest archaiczny czy że ma za mało „bajerów”. Ale w czy w ekspresie nie chodzi przede wszystkim o dobrą kawę? Sama nie miałam okazji parzyć w nim kawy, ale znam kogoś kto ma ekspres Siemens TK53009 od lat, używa codziennie i bardzo sobie chwali + znam opinie klientów, którzy go kupili i były w 100% pozytywne. To utwierdza mnie w przekonaniu, że to wyjątkowo trafiony produkt:)